Tajemnica ostatniego seansu

Gra miejska | Łódź, wiosna 2015

“W każdym mieście jest jakiś opuszczony budynek, otoczony legendą, o którym opowiadają sobie z zapartym tchem pokolenia mieszkańców. W naszym wypadku jest nim kino – stare, zmurszałe, nieczynne od kilkunastu lat kino. Jednak nie ono jest najważniejsze w tej opowieści. Ważna jest piątka naszych przypadkowych bohaterów (woźny, reżyser, operatorka, scenografka, asystent, kierowniczka produkcji), którzy szukając pleneru filmowego wpadli na genialny (tak im się wtedy przynajmniej wydawało) pomysł, by wykorzystać nieczynne kino. Jakież było ich zdziwienie, gdy zatrzasnęły się za nimi drzwi, a ich oczom ukazał się duch kinooperatora.“ – tymi słowami rozpoczynała się instrukcja obsługi pierwszej w historii Departamentu Gier gry planszowej. 

 

Powstanie “Tajemnicy ostatniego seansu” było efektem kilku miesięcy wytężonej pracy, konsultowania się z naszymi współpracownikami i zabiegania o środki na jej wydanie. A całość wzięła się od rozmowy z naszym dobrym kolegą (wtedy jeszcze nie) doktorem Łukaszem Biskupskim. Wskazał on nam brak na rynku gry o polskim filmie, w którą można by na luzie zagrać przy szklaneczce zimnego płynu. Natchnieni tą rozmową przystąpiliśmy do wymyślania gry, a w zasadzie gier, bo pierwotnie było to kilka pomysłów.

Za pomysłami dotyczącymi samej mechaniki i fabuły musiały podążyć działania zmierzające do zebrania środków niezbędnych do wydania gry. Udało nam się pozyskać grant z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej i zebrać brakujące środki za pomocą crowdfundingu. Ostatecznie udało nam się wydać grę w prawdopodobnie najwyższym możliwym standardzie jakościowym. 

 

Czy byliśmy zadowoleni z efektów? Trudno to jednoznacznie ocenić. Niestety z racji, że był to nasz pierwszy tego typu i skali projekt nie uniknęliśmy różnych błędów. Skutkowało to tym, że początkowo mieliśmy mieszane uczucia czy “daliśmy radę”. Ostatecznie po latach okazało się, że wady nie przykrywają zalet naszego produktu. Wszak jedna z recenzentek pisała tak o “Tajemnicy ostatniego seansu” tak:

Zabawa jest świetna, bo gra nie jest banalna – wymaga myślenia i analizowania oraz zadawania trafnych pytań tak, aby szybko wyeliminować jak najwiecej filmów. Dlatego przeznaczona jest dla starszych graczy. Dodatkowo jest pięknie wydana, z dbałością o szczegóły, naprawdę kawał dobrej roboty.”  (1.09.2014 Podczytywka)

Partner: Polski Instytut Sztuki Filmowej

Koordynator projektu: Vojislav Radojičić

Game designerzy: Vojislav Radojičić, Piotr Lipski

Grafika: Dominik Koślin

Film: Adam Musiałowicz

Korekta: Basia Lach

Współpraca i pomoc: Zofia Lach, Joanna Ufnalska

Konsultacje merytoryczne: Łukasz Biskupski

Zostaw wspomnienie albo inny komentarz